Moje lekcje z książki „Nawyk osiągania” Bernarda Rotha

Moje lekcje z książki „Nawyk osiągania” Bernarda Rotha

W listopadzie zaczęłam nowy cykl live na Facebooku. Nazwałam go „Czytelnia Sukcesu”.

Założenia Czytelni są następujące: w ciągu 12 miesięcy czytam 12 książek, związanych z tematyką biznesu, mlm, rozwoju osobistego i psychologii. Czytelnia Sukcesu jest elementem mojej pracy w systemie 30/30/30. W tygodniu robię dwa live – w poniedziałek i w piątek. I w tych filmach dzielę się moimi przemyśleniami związanymi z lekturą.

System 30/30/30

System ten opiera się na założeniu, że żeby pójść do przodu, trzeba codziennie przez 30 minut czytać i przez 30 minut oglądać materiały branżowe, rozwojowe, motywacyjne. Tylko tyle. Ale w miesiącu daje to ok. 30 godzin, kiedy pozwalamy sobie „wchłaniać” nowe informacje. To taka 1/5 etatu przeznaczona na rozwój.

Lektura listopada

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Jak sprawić, by rok 2019 był dużo lepszy niż każdy wcześniejszy?

Jak sprawić, by rok 2019 był dużo lepszy niż każdy wcześniejszy?

Do planowania kolejnego roku podeszłam bardzo naukowo. A jak ma być naukowo, to zacznijmy od założeń:

  1. Ten wpis jest bardziej dla mnie, niż dla Was. Zrobiłam go najpierw w brudnopisie, później w planerze – i pomyślałam, że to całkiem zgrabna koncepcja wyszła, więc czemu nie podzielić się z czytelnikami.
  2. Zdaję sobie sprawę, że są w życiu sprawy na które nie mam wpływu: zdarzenia losowe, zachowanie i poglądy innych ludzi, etc. . Zamierzam jednak zająć się tym, na co mam wpływ – własnym działaniem.
  3. Ja, do pracy z tym tematem, potrzebuję mnóstwa papieru – to bardzo nieekologiczne zadanie.

I po tych założeniach możemy przejść do meritum.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Jak pracować przez Internet i nie sprzedać duszy mediom społecznosciowym?

Jak pracować przez Internet i nie sprzedać duszy mediom społecznosciowym?

Od jakiegoś czasu dużą popularność zdobywa budowanie struktur marketingu sieciowego przy pomocy Internetu, a zwłaszcza mediów społecznościowych. Nie da się ukryć, że rozwój portali społecznościowych ułatwił tworzenie szerokich sieci kontaktów na niespotykaną dotąd skalę. I niektórzy marketerzy świetnie wykorzystują tą szansę.

Pojawiają się również głosy przeciwne. Że praca przez Internet nie jest efektywna, ze dużo czasu trzeba poświecić na pozyskanie poleconego, że Internet po prostu wciąga.

O tak. Social media są podstępne – kuszą i „wciągają”. Sama konstrukcja mediów społecznościowych jest taka, że faktycznie można stracić poczucie czasu. No dobra, niech pierwsza rzuci kamieniem ta, która nigdy nie przypaliła kotletów, albo nie wyskipiała zupy skrolując fejsa, albo Pinterest.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Z celem, z planem, z sensem – jak zapędzić media społecznosciowe do pracy?

Z celem, z planem, z sensem – jak zapędzić media społecznosciowe do pracy?

Facebook, Instagram, Snapchat… większość z nas ma konta w serwisach społecznościowych. Statystyki mówią o ponad 16 milionach Polaków, którzy korzystają z FB, 11 milionów używa Messengera, a prawie 6 milionów ma Instagrama. Więcej o statystykach przeczytasz w artykule interaktywnie.com. To bardzo duża grupa ludzi. A to przecież tylko kilka największych portali. Nawet jeśli część z tych kont nie jest regularnie używana, to spokojnie możemy założyć, że przez media społecznościowe można dotrzeć do 1/3 mieszkanców naszego kraju.

To całkiem dobry powód, żeby używać social mediów do pozyskiwania klientów, współpracowników etc. I wiele firm – mniejszych i większych, wykorzystuje je właśnie do takich celów. Fajnie się sprawdzają również w pracy marketerów sieciowych czy osób działających w programach partnerskich.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Prosty trik, który zwiekszy widoczność twoich wpisów na Facebooku

Prosty trik, który zwiekszy widoczność twoich wpisów na Facebooku

Na początku ustalmy kilka spraw. Ten post odnosi się do wpisów publikowanych na twoim prywatnym profilu. Jeżeli interesuje cię zwiększenie ich zasięgu, zapewne używasz swojego profilu, przynajmniej częściowo, do promocji – czyli działań komercyjnych, albo do upowszechniania ważnych dla ciebie tematów społecznych.

Jeśli chcesz promować – cokolwiek – powinnaś pamiętać o tym, że dla ciebie FB jest aplikacją, która pozwala komunikować się z innymi ludźmi.  Ale z drugiej strony – Facebook to firma – wielka korporacja, która ma zarabiać. I dla FB, ty jesteś odbiorcą reklam, generatorem treści – a jeśli chcesz działać biznesowo – to chce, żebyś używała fanpage i płaciła za promocję postów.

Ale czy to znaczy, że na prywatnym profilu nie można działać biznesowo?

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Skąd brać tematy wpisów na bloga i do publikowania w mediach społecznościowych? 8 sprawdzonych źródeł.

Skąd brać tematy wpisów na bloga i do publikowania w mediach społecznościowych? 8 sprawdzonych źródeł.

„Content is a king” (Treść, kontent jest królem). Publikuj, rozwiązuj problemy swoich fanów i buduj na tym swoją potęgę marketingową. Słyszałaś to kiedyś? No jasne, każdy słyszał.

No dobrze, tworzenie to fajna rzecz. Ale skąd brać treści, żeby nie „wystrzelać” się z pomysłów. Z życia? No bez żartów….

Pierwsza sprawa, jeśli piszesz czy wypowiadasz sie na tematy, które zwyczajnie cię interesują – tematów masz pełno, tylko nie pozwól im uciekać. Podstawowa pomoc to… notes, papierowy albo elektroniczny, w którym lądują pomysły na tematy.
A pomysły pochodzą z:

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Jak znaleźć swoje „Dlaczego?”

Jak znaleźć swoje „Dlaczego?”

Firmy MLM i sprzedaży bezpośredniej przewijają się przez całe moje zawodowe życie. Pierwsze – niewprawne próby, to jeszcze ubiegłe stulecie. Kolejne, bardziej świadome- rok 2007, kiedy jako młoda mama postanowiłam nie wracać do etatowej pracy i poświęcić więcej czasu mojemu małemu synkowi.

Dużo wtedy słyszałam o konieczności rozwoju zawodowego i osobistego. Ostatecznie „kto się nie rozwija – ten się zwija”. Jednak nauka rozwoju zawodowego polegała na tym, żeby pokazać nam, że trzeba sprzedawać i sponsorować, sprzedawać i sponsorować, sprzedawać i….

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

MLM nie działa

MLM nie działa

Prowadzę ostatnio wiele rozmów z osobami, które w mniejszym lub większym stopniu angażują się w MLM. (Dla wyjaśnienia – MLM to skrót od angielskiego sformułowania Multi Level Marketing, a po polsku wielopoziomowe programy partnerskie. Sa to programy, w których otrzymujemy wynagrodzenie prowizyjne nie tylko za zakupy osób, które bezpośrednio zaprosiliśmy do programu, ale również za zakupy ich poleconych na kilku poziomach).

Bardzo sobie cenię te rozmowy. Dostarczają mi mnóstwa cennej wiedzy i pewnie jeszcze więcej materiałów do przemyśleń, oraz do dalszych rozmów.

Jednym z tematów, który dość często się pojawia jest to, że „MLM nie działa”. Nie działa tak jak powinien, ludzie są leniwi, nie są swiadomi.

A jednak, skoro istnieją ludzie u których „MLM działa” – to musi istnieć powód, że u jednych działa, a u innych nie.

Moim zdaniem istnieją przynajmniej dwa takie powody:

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Programy partnerskie – jak poradzić sobie z nowym poleconym?

Programy partnerskie – jak poradzić sobie z nowym poleconym?

Działasz sobie spokojnie w marketingu afiliacyjnym, zaczynasz zbierać prowizje, budujesz swoją markę w mediach społecznościowych i wtedy, zupełnie znienacka, pojawia się ON (albo ONA). Człowiek, który twierdzi, że chce się do ciebie przyłączyć, z tobą zarabiać. Jest jeden problem. Obywatel jest totalnie surowy. Zielony. No tak jak ogórek. Nigdy w życiu niczego nie promował. Ale chce. Bardzo chce. A najlepiej jakbyś mu powiedział od razu jak zarabiać – to od jutra zabierze się do roboty.

Rozwiejmy od razu pewien mit. A może po prostu zburzmy marzenie. Im mniejsze masz efekty i doświadczenie, tym mniejsza szansa, że do do swojego projektu przyciągniesz „rekina” branży rekomendacyjnej, albo inną grubą rybę. (Który to rekin będzie sprzedawał jak szalony, rekrutował bez ustanku i przez ten jeden deal będziesz ustawiony do końca świata).

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Dlaczego nie zarobisz w m2m…?

Dlaczego nie zarobisz w m2m…?

… albo w Systemie Partnerskim Bankier.pl, albo w Comperialead… albo jeszcze w innym serwisie, gdzie można zarobić prowizję za polecanie kredytów, pożyczek i kont bankowych?

 

Jakoś dziwnie utarło się, że najprościej zarobić jest w programach partnerskich oferujących produkty finansowe. W sumie „zarobienie czegoś” nie jest w nich przesadnie trudne. Wiele osób zakłada dla siebie konta bankowe, bierze darmowe pożyczki i cieszy się, że zarobiła „coś”. Natomiast żeby zarobić „coś więcej” trzeba zacząć polecać – pozyskiwać nowych partnerów do programu, albo przynajmniej własną babcię namówić, żeby zamiast wzywać przedstawiciela firmy chwilówkowej skorzystała z kredytu przez Internet – i to z Twojego linku polecającego.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.