MLM nie działa

Prowadzę ostatnio wiele rozmów z osobami, które w mniejszym lub większym stopniu angażują się w MLM. (Dla wyjaśnienia – MLM to skrót od angielskiego sformułowania Multi Level Marketing, a po polsku wielopoziomowe programy partnerskie. Sa to programy, w których otrzymujemy wynagrodzenie prowizyjne nie tylko za zakupy osób, które bezpośrednio zaprosiliśmy do programu, ale również za zakupy ich poleconych na kilku poziomach).

Bardzo sobie cenię te rozmowy. Dostarczają mi mnóstwa cennej wiedzy i pewnie jeszcze więcej materiałów do przemyśleń, oraz do dalszych rozmów.

Jednym z tematów, który dość często się pojawia jest to, że „MLM nie działa”. Nie działa tak jak powinien, ludzie są leniwi, nie są swiadomi.

A jednak, skoro istnieją ludzie u których „MLM działa” – to musi istnieć powód, że u jednych działa, a u innych nie.

Moim zdaniem istnieją przynajmniej dwa takie powody:

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Programy partnerskie – jak poradzić sobie z nowym poleconym?

Programy partnerskie – jak poradzić sobie z nowym poleconym?

Działasz sobie spokojnie w marketingu afiliacyjnym, zaczynasz zbierać prowizje, budujesz swoją markę w mediach społecznościowych i wtedy, zupełnie znienacka, pojawia się ON (albo ONA). Człowiek, który twierdzi, że chce się do ciebie przyłączyć, z tobą zarabiać. Jest jeden problem. Obywatel jest totalnie surowy. Zielony. No tak jak ogórek. Nigdy w życiu niczego nie promował. Ale chce. Bardzo chce. A najlepiej jakbyś mu powiedział od razu jak zarabiać – to od jutra zabierze się do roboty.

Rozwiejmy od razu pewien mit. A może po prostu zburzmy marzenie. Im mniejsze masz efekty i doświadczenie, tym mniejsza szansa, że do do swojego projektu przyciągniesz „rekina” branży rekomendacyjnej, albo inną grubą rybę. (Który to rekin będzie sprzedawał jak szalony, rekrutował bez ustanku i przez ten jeden deal będziesz ustawiony do końca świata).

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Dlaczego nie zarobisz w m2m…?

Dlaczego nie zarobisz w m2m…?

… albo w Systemie Partnerskim Bankier.pl, albo w Comperialead… albo jeszcze w innym serwisie, gdzie można zarobić prowizję za polecanie kredytów, pożyczek i kont bankowych?

 

Jakoś dziwnie utarło się, że najprościej zarobić jest w programach partnerskich oferujących produkty finansowe. W sumie „zarobienie czegoś” nie jest w nich przesadnie trudne. Wiele osób zakłada dla siebie konta bankowe, bierze darmowe pożyczki i cieszy się, że zarobiła „coś”. Natomiast żeby zarobić „coś więcej” trzeba zacząć polecać – pozyskiwać nowych partnerów do programu, albo przynajmniej własną babcię namówić, żeby zamiast wzywać przedstawiciela firmy chwilówkowej skorzystała z kredytu przez Internet – i to z Twojego linku polecającego.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

7 moich lekcji z 2017 i co zamierzam robić w 2018

Start w Nowy Rok

Rok 2017 za nami. A ja wpadając w tory starych, złych nawyków strasznie ociągam się z napisaniem podsumowania mijającego roku. A obiecałam sobie, że w nowym roku będzie mnie tutaj więcej.

Jaki był 2017? Prywatnie świetny – ale sprawy osobiste pochłonęły mnie bardzo, to niestety odbiło się to na tematach biznesowych. Głównie z braku czasu. (Doba ma 24 godziny, a ja jak ta żaba, która  nie umiała się zdecydować, czy jest piękna, czy mądra – „przecież się nie rozdwoję”. )

Miniony rok przyniósł mi też, kilka istotnych lekcji. I to jest lekcja 1 – jeśli coś boli, to nie boli bez powodu. Warto temat zbadać i wyciągnąć wnioski. Oraz wprowadzić je w życie, bo jeśli ominiemy ten etap, lekcja będzie wracać dopóki jej nie przerobimy. I nie odrobimy zadania. To odnosi się do lekcji z różnych dziedzin – życiowych, biznesowych, zdrowotnych.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

10 szybkich informacji dla nowego w revshare

Obiło ci się o ucho (albo o oko 😀 ) słowo revshare i zupełnie nie wiesz o co w tym biega. Ludzie zarabiają jakieś pieniądze, jakieś programy, jakieś reklamy. Albo już zapisałeś się do któregoś z licznych programów tego typu i nie wiesz o co chodzi. Więc usystematyzujmy podstawy.

Jest jeszcze opcja druga – chcesz dowiedzieć się czym się zajmuję, bo uważasz tą branżę za dziwną, rewolucyjną, może niebezpieczną. Albo podrzuciłam Ci ten artykuł, albo sam zajrzałeś. W każdym każdym razie przeczytaj to.

1. Co to jest revshare?

Programy typu revshare to programy, w których możesz kupić paczki reklamowe (adpacki). W paczce możesz mieć bezpośrednie odwiedziny na twojej stronie, odsłony bannerów lub reklam tekstowych oraz inne formy reklamy.

Możesz też pomóc firmie w realizacji tych usług i oglądać reklamy zamieszczone przez innych użytkowników.  Wtedy firma może podzielić się z tobą częścią swoich dochodów (jeśli je ma), udzielając Ci rabatu od wartości twoich adpacków. Rabat ten może przekraczać wartość adpacka, który zarobiłeś.

10 szybkich informacji dla nowego w revshare | OlaZulawinska.pl

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

7 (nie)głupich pytań, które musisz sobie zadać zanim zaczniesz prowadzić marketing w mediach społecznościowych + bonus

Media społecznościowe nie są dla większości z nas zjawiskiem nowym. Ja sama – nawet nie wiem kiedy to minęło – mam konto na Facebooku już od 7 lat.  A przecież FB – jest aktualnie największym – ale przecież nie najstarszym portalem społecznościowym.

OK, zjawisko nie jest nowe, ale może sam termin „media społecznościowe” czy z angielska „social media” brzmi dziwnie. Żebyśmy się dobrze rozumieli to zacznijmy więc od krótkiej definicji. Są to rozbudowane  strony internetowe, portale, w których większą część (lub wręcz całość) treści tworzą użytkownicy, którzy są jednocześnie twórcami, jak i odbiorcami. Członkowie społeczności mogą swobodnie się ze sobą komunikować i reagować na treści tworzone i udostępniane przez innych.

Marketing w mediach społecznościowych | OlaZulawinska.pl

No dobra, masz przynajmniej jedno konto na FB lub na innym portalu – i z grubsza wiesz jak to działa. A jak zabrać się za działania marketingowe w mediach społecznościowych? Warto zadać sobie siedem (nie)głupich pytań, które pozwolą poukładać w głowie wstępną wizję naszego marketingu. A to bardzo ułatwia życie.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Prawdziwe pieniądze w revshare – zrozumie to nawet trzecioklasista

 

Prawdziwe pieniądze w revshare – zrozumie to nawet trzecioklasista | Blog Oli ŻuławińskiejMatematyka ponoć jest królową nauk. Jednak w trakcie edukacji szkolnej dajemy sobie wmówić, że jest to przedmiot czysto teoretyczny i abstrakcyjny. I przez całą resztę życia czekamy, żeby wreszcie przydał nam się sinus i cosinus.

Wbrew pozorom i szkolnym przyzwyczajeniom, matematyka całkiem dobrze nadaje się do opisywania rzeczywistości. Można też zadziałać w odwrotny sposób i wykorzystać rzeczywistość dla zrozumienia tematów, które wydają się nam abstrakcyjne.

Jako mama dziesięciolatka, korzystam czasami z cukierków i jabłek do ogarnięcia pewnych tematów matematycznych. To bywa całkiem dobry sposób. A ponieważ liczenie pieniędzy (od czasów, kiedy zrezygnowaliśmy z monet kruszcowych) jest dla wielu osób abstrakcyjne – idźmy do konkretów. Widziałam jak ktoś w necie przedstawiał zyski z revshare na lizakach (niestety obiło mi się tylko o oko i nie pamiętam autora). Wykorzystajmy twórczo tę koncepcję  i policzmy pewne aspekty programów typu revshare za pomocą cukierków.

Wróćmy więc do trzeciej klasy i załóżmy nasz pierwszy, cukierkowy revshare.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Historia pewnego prezentu – mój link przez tydzień na blogu Aleksandry Niedzielskiej

Historia pewnego prezentu | Blog Oli Żuławińskiej

Osoby działające w revshare lubią pokazywać się jako osoby skuteczne i dobrze zorganizowane. Uhum, ja też lubię. Co nie zmienia faktu, że bardzo chętnie pracuję długo w nocy. Jeśli mam możliwość- lubię w nocy pisać, czytać albo zajmować się „zajęciami bezmyślnymi”, takimi jak prasowanie albo gotowanie (wtedy przychodzą mi do głowy najlepsze pomysły).  A jeśli długo posiedzę, to rano też zdarza mi się długo spać.

Oczywiście jest to możliwe w takie dni, gdy nie idę do pracy, ani gdy mój synek nie idzie do szkoły. Na przykład w okolicach Świąt.

I właśnie tak było w ubiegły piątek – czyli dzień przed Wigilią. Wstałam, zrobiłam sobie kawę i zajęłam się porannym przeglądem programów. To znaczy miałam zamiar zająć się programami, bo tablet zaczął gwizdać i wyświetlać powiadomienia, że zostałam oznaczona w poście i że ludzie ten post komentują.

Post prowadził do wpisu na blogu Aleksandry Niedzielskiej , w którym Ola informuje, że postanowiła pomóc budować strukturę w The Ads Team swoim poleconym i że jej link partnerski znika. Zamiast tego będą, co tydzień, pojawiać się linki jej bezpośrednich poleconych, którzy mają przynajmniej jedną paczkę i jednego własnego poleconego.

I pierwszą osobą, która przez tydzień miała swój link na blogu Oli – byłam ja! 🙂

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Dlaczego działasz w revshare?

Dlaczego działasz w revshare?

Programy typu revshare mają swoich gorących zwolenników i zagorzałych przeciwników. Z jednej strony oferują ponadprzeciętne możliwości uzyskania dochodu, z drugiej strony ryzyko straty jest równie duże. Jednak wiele osób decyduje się działać w tych programach.

Aleksandra Niedzielska zadała pytanie „dlaczego działasz w revshare?”. I można by na ten temat dywagować i snuć opowieści. Ale Ola poprosiła o odpowiedź w maksymalnie dwudziesto sekundowym wideo. W ciągu 20 sekund trzeba się ścieśniać i mówić na temat – więc w filmie znajdziesz samą esencję – 23 „dlaczego” ludzi, którzy zarabiają w revach.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Miecz świetlny, prawda ciała i pieniądze

 

„Dziś środa, wreszcie roboczy dzień po długim weekendzie… jak miło wskoczyć w tory codziennej rutyny”. Taka (mniej więcej) była moja pierwsza myśl po przebudzeniu. Trochę mnie to zaskoczyło. Bo w sumie bardzo lubię weekendy. Długie weekendy też bardzo lubię. Choć nieco męczy mnie ich pewna nieprzewidywalność…

To jedno z moich niedawnych odkryć, że owszem, lubię jak jest spontanicznie i fajnie… ale jak jest rutynowo i fajnie, to wcale nie jest mniej fajnie… Ale oprócz tego była cała lawina odkryć. Ale po kolei.Miecz świetlny, prawda ciała i pieniadze | wpis na blogu OlaZulawinska.pl

Od pewnego czasu kilka tematów w moim życiu zaczęło mnie „uciskać”. Jednym z nich była sprawa czasu, który, jak stwierdziłam, przecieka mi przez palce. Bo niby czasu „wolnego” mam dużo. Do pracy chodzę przez trzy dni w tygodniu, więc mam dwa – trzy dni, żeby pracować dla siebie… ale z efektami tej pracy bywa różnie…

W odpowiedzi  na moje zapotrzebowanie wszechświat podrzucił mi nowy kurs „Zrób to dziś”, organizowany przez Olę Budzyńską (Panią Swojego Czasu). Dostałyśmy do ręki sporo narzędzi, które pozwalają ogarnąć odkładanie ważnych spraw i wiele tematów do przemyślenia.

Tak naprawdę, to ja na tym kursie ciągle jestem. Przerobiłam go w czasie pierwszego tygodnia, ale z tematami do przemyśleń i nauką nowych metod pracy i narzędzi, trzeba po prostu pobyć. Niestety, nie mamy z tyłu głowy zgrabnych wtyczek, żeby podpiąć się do kompa, wgrać sobie do głowy kurs i już skutecznie działać według wskazówek Pani Swojego Czasu. Przynajmniej ja nie mam, ale jestem modelem z ubiegłego stulecia.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.