Jak sprawić, by rok 2019 był dużo lepszy niż każdy wcześniejszy?

Jak sprawić, by rok 2019 był dużo lepszy niż każdy wcześniejszy?

Do planowania kolejnego roku podeszłam bardzo naukowo. A jak ma być naukowo, to zacznijmy od założeń:

  1. Ten wpis jest bardziej dla mnie, niż dla Was. Zrobiłam go najpierw w brudnopisie, później w planerze – i pomyślałam, że to całkiem zgrabna koncepcja wyszła, więc czemu nie podzielić się z czytelnikami.
  2. Zdaję sobie sprawę, że są w życiu sprawy na które nie mam wpływu: zdarzenia losowe, zachowanie i poglądy innych ludzi, etc. . Zamierzam jednak zająć się tym, na co mam wpływ – własnym działaniem.
  3. Ja, do pracy z tym tematem, potrzebuję mnóstwa papieru – to bardzo nieekologiczne zadanie.

I po tych założeniach możemy przejść do meritum.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Jak pracować przez Internet i nie sprzedać duszy mediom społecznosciowym?

Jak pracować przez Internet i nie sprzedać duszy mediom społecznosciowym?

Od jakiegoś czasu dużą popularność zdobywa budowanie struktur marketingu sieciowego przy pomocy Internetu, a zwłaszcza mediów społecznościowych. Nie da się ukryć, że rozwój portali społecznościowych ułatwił tworzenie szerokich sieci kontaktów na niespotykaną dotąd skalę. I niektórzy marketerzy świetnie wykorzystują tą szansę.

Pojawiają się również głosy przeciwne. Że praca przez Internet nie jest efektywna, ze dużo czasu trzeba poświecić na pozyskanie poleconego, że Internet po prostu wciąga.

O tak. Social media są podstępne – kuszą i „wciągają”. Sama konstrukcja mediów społecznościowych jest taka, że faktycznie można stracić poczucie czasu. No dobra, niech pierwsza rzuci kamieniem ta, która nigdy nie przypaliła kotletów, albo nie wyskipiała zupy skrolując fejsa, albo Pinterest.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Z celem, z planem, z sensem – jak zapędzić media społecznosciowe do pracy?

Z celem, z planem, z sensem – jak zapędzić media społecznosciowe do pracy?

Facebook, Instagram, Snapchat… większość z nas ma konta w serwisach społecznościowych. Statystyki mówią o ponad 16 milionach Polaków, którzy korzystają z FB, 11 milionów używa Messengera, a prawie 6 milionów ma Instagrama. Więcej o statystykach przeczytasz w artykule interaktywnie.com. To bardzo duża grupa ludzi. A to przecież tylko kilka największych portali. Nawet jeśli część z tych kont nie jest regularnie używana, to spokojnie możemy założyć, że przez media społecznościowe można dotrzeć do 1/3 mieszkanców naszego kraju.

To całkiem dobry powód, żeby używać social mediów do pozyskiwania klientów, współpracowników etc. I wiele firm – mniejszych i większych, wykorzystuje je właśnie do takich celów. Fajnie się sprawdzają również w pracy marketerów sieciowych czy osób działających w programach partnerskich.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Prosty trik, który zwiekszy widoczność twoich wpisów na Facebooku

Prosty trik, który zwiekszy widoczność twoich wpisów na Facebooku

Na początku ustalmy kilka spraw. Ten post odnosi się do wpisów publikowanych na twoim prywatnym profilu. Jeżeli interesuje cię zwiększenie ich zasięgu, zapewne używasz swojego profilu, przynajmniej częściowo, do promocji – czyli działań komercyjnych, albo do upowszechniania ważnych dla ciebie tematów społecznych.

Jeśli chcesz promować – cokolwiek – powinnaś pamiętać o tym, że dla ciebie FB jest aplikacją, która pozwala komunikować się z innymi ludźmi.  Ale z drugiej strony – Facebook to firma – wielka korporacja, która ma zarabiać. I dla FB, ty jesteś odbiorcą reklam, generatorem treści – a jeśli chcesz działać biznesowo – to chce, żebyś używała fanpage i płaciła za promocję postów.

Ale czy to znaczy, że na prywatnym profilu nie można działać biznesowo?

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Skąd brać tematy wpisów na bloga i do publikowania w mediach społecznościowych? 8 sprawdzonych źródeł.

Skąd brać tematy wpisów na bloga i do publikowania w mediach społecznościowych? 8 sprawdzonych źródeł.

„Content is a king” (Treść, kontent jest królem). Publikuj, rozwiązuj problemy swoich fanów i buduj na tym swoją potęgę marketingową. Słyszałaś to kiedyś? No jasne, każdy słyszał.

No dobrze, tworzenie to fajna rzecz. Ale skąd brać treści, żeby nie „wystrzelać” się z pomysłów. Z życia? No bez żartów….

Pierwsza sprawa, jeśli piszesz czy wypowiadasz sie na tematy, które zwyczajnie cię interesują – tematów masz pełno, tylko nie pozwól im uciekać. Podstawowa pomoc to… notes, papierowy albo elektroniczny, w którym lądują pomysły na tematy.
A pomysły pochodzą z:

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Jak znaleźć swoje „Dlaczego?”

Jak znaleźć swoje „Dlaczego?”

Firmy MLM i sprzedaży bezpośredniej przewijają się przez całe moje zawodowe życie. Pierwsze – niewprawne próby, to jeszcze ubiegłe stulecie. Kolejne, bardziej świadome- rok 2007, kiedy jako młoda mama postanowiłam nie wracać do etatowej pracy i poświęcić więcej czasu mojemu małemu synkowi.

Dużo wtedy słyszałam o konieczności rozwoju zawodowego i osobistego. Ostatecznie „kto się nie rozwija – ten się zwija”. Jednak nauka rozwoju zawodowego polegała na tym, żeby pokazać nam, że trzeba sprzedawać i sponsorować, sprzedawać i sponsorować, sprzedawać i….

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

MLM nie działa

MLM nie działa

Prowadzę ostatnio wiele rozmów z osobami, które w mniejszym lub większym stopniu angażują się w MLM. (Dla wyjaśnienia – MLM to skrót od angielskiego sformułowania Multi Level Marketing, a po polsku wielopoziomowe programy partnerskie. Sa to programy, w których otrzymujemy wynagrodzenie prowizyjne nie tylko za zakupy osób, które bezpośrednio zaprosiliśmy do programu, ale również za zakupy ich poleconych na kilku poziomach).

Bardzo sobie cenię te rozmowy. Dostarczają mi mnóstwa cennej wiedzy i pewnie jeszcze więcej materiałów do przemyśleń, oraz do dalszych rozmów.

Jednym z tematów, który dość często się pojawia jest to, że „MLM nie działa”. Nie działa tak jak powinien, ludzie są leniwi, nie są swiadomi.

A jednak, skoro istnieją ludzie u których „MLM działa” – to musi istnieć powód, że u jednych działa, a u innych nie.

Moim zdaniem istnieją przynajmniej dwa takie powody:

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Programy partnerskie – jak poradzić sobie z nowym poleconym?

Programy partnerskie – jak poradzić sobie z nowym poleconym?

Działasz sobie spokojnie w marketingu afiliacyjnym, zaczynasz zbierać prowizje, budujesz swoją markę w mediach społecznościowych i wtedy, zupełnie znienacka, pojawia się ON (albo ONA). Człowiek, który twierdzi, że chce się do ciebie przyłączyć, z tobą zarabiać. Jest jeden problem. Obywatel jest totalnie surowy. Zielony. No tak jak ogórek. Nigdy w życiu niczego nie promował. Ale chce. Bardzo chce. A najlepiej jakbyś mu powiedział od razu jak zarabiać – to od jutra zabierze się do roboty.

Rozwiejmy od razu pewien mit. A może po prostu zburzmy marzenie. Im mniejsze masz efekty i doświadczenie, tym mniejsza szansa, że do do swojego projektu przyciągniesz „rekina” branży rekomendacyjnej, albo inną grubą rybę. (Który to rekin będzie sprzedawał jak szalony, rekrutował bez ustanku i przez ten jeden deal będziesz ustawiony do końca świata).

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

7 moich lekcji z 2017 i co zamierzam robić w 2018

Start w Nowy Rok

Rok 2017 za nami. A ja wpadając w tory starych, złych nawyków strasznie ociągam się z napisaniem podsumowania mijającego roku. A obiecałam sobie, że w nowym roku będzie mnie tutaj więcej.

Jaki był 2017? Prywatnie świetny – ale sprawy osobiste pochłonęły mnie bardzo, to niestety odbiło się to na tematach biznesowych. Głównie z braku czasu. (Doba ma 24 godziny, a ja jak ta żaba, która  nie umiała się zdecydować, czy jest piękna, czy mądra – „przecież się nie rozdwoję”. )

Miniony rok przyniósł mi też, kilka istotnych lekcji. I to jest lekcja 1 – jeśli coś boli, to nie boli bez powodu. Warto temat zbadać i wyciągnąć wnioski. Oraz wprowadzić je w życie, bo jeśli ominiemy ten etap, lekcja będzie wracać dopóki jej nie przerobimy. I nie odrobimy zadania. To odnosi się do lekcji z różnych dziedzin – życiowych, biznesowych, zdrowotnych.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Miecz świetlny, prawda ciała i pieniądze

 

„Dziś środa, wreszcie roboczy dzień po długim weekendzie… jak miło wskoczyć w tory codziennej rutyny”. Taka (mniej więcej) była moja pierwsza myśl po przebudzeniu. Trochę mnie to zaskoczyło. Bo w sumie bardzo lubię weekendy. Długie weekendy też bardzo lubię. Choć nieco męczy mnie ich pewna nieprzewidywalność…

To jedno z moich niedawnych odkryć, że owszem, lubię jak jest spontanicznie i fajnie… ale jak jest rutynowo i fajnie, to wcale nie jest mniej fajnie… Ale oprócz tego była cała lawina odkryć. Ale po kolei.Miecz świetlny, prawda ciała i pieniadze | wpis na blogu OlaZulawinska.pl

Od pewnego czasu kilka tematów w moim życiu zaczęło mnie „uciskać”. Jednym z nich była sprawa czasu, który, jak stwierdziłam, przecieka mi przez palce. Bo niby czasu „wolnego” mam dużo. Do pracy chodzę przez trzy dni w tygodniu, więc mam dwa – trzy dni, żeby pracować dla siebie… ale z efektami tej pracy bywa różnie…

W odpowiedzi  na moje zapotrzebowanie wszechświat podrzucił mi nowy kurs „Zrób to dziś”, organizowany przez Olę Budzyńską (Panią Swojego Czasu). Dostałyśmy do ręki sporo narzędzi, które pozwalają ogarnąć odkładanie ważnych spraw i wiele tematów do przemyślenia.

Tak naprawdę, to ja na tym kursie ciągle jestem. Przerobiłam go w czasie pierwszego tygodnia, ale z tematami do przemyśleń i nauką nowych metod pracy i narzędzi, trzeba po prostu pobyć. Niestety, nie mamy z tyłu głowy zgrabnych wtyczek, żeby podpiąć się do kompa, wgrać sobie do głowy kurs i już skutecznie działać według wskazówek Pani Swojego Czasu. Przynajmniej ja nie mam, ale jestem modelem z ubiegłego stulecia.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.