7 moich lekcji z 2017 i co zamierzam robić w 2018

Start w Nowy Rok

Rok 2017 za nami. A ja wpadając w tory starych, złych nawyków strasznie ociągam się z napisaniem podsumowania mijającego roku. A obiecałam sobie, że w nowym roku będzie mnie tutaj więcej.

Jaki był 2017? Prywatnie świetny – ale sprawy osobiste pochłonęły mnie bardzo, to niestety odbiło się to na tematach biznesowych. Głównie z braku czasu. (Doba ma 24 godziny, a ja jak ta żaba, która  nie umiała się zdecydować, czy jest piękna, czy mądra – „przecież się nie rozdwoję”. )

Miniony rok przyniósł mi też, kilka istotnych lekcji. I to jest lekcja 1 – jeśli coś boli, to nie boli bez powodu. Warto temat zbadać i wyciągnąć wnioski. Oraz wprowadzić je w życie, bo jeśli ominiemy ten etap, lekcja będzie wracać dopóki jej nie przerobimy. I nie odrobimy zadania. To odnosi się do lekcji z różnych dziedzin – życiowych, biznesowych, zdrowotnych.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.

Trudne pytania, które musisz sobie zadać, aby zrealizować swoje cele w 2015 roku

Lista postanowień noworocznych to temat tak popularny, że aż miałam o nim nie pisać. Sama nie robię listy noworocznej. Ale dużo na ten temat myślałam ostatnio i kilka przeczytanych artykułów sprowokowało mnie do tego, żeby jednak napisać o stawianiu sobie celów.

Stawianie celów to proces ciągły

Wyskakiwanie z kartką z zapisanymi postanowieniami w okolicach Nowego Roku / urodzin i innych ważnych, dorocznych wydarzeń to podejście mało efektywne. Nad celami pracować trzeba w sposób ciągły, obserwować swoje podejście do nich i od czasu do czasu je weryfikować, żeby co roku nie budzić się z kacem, że są one tak samo daleko, albo dalej niż rok wcześniej.

Nie bądź kwoką, wywal te, co nie twoje

kwokaCo roku na twojej liście pojawiają się te same tematy? I nadal z nimi nic nie robisz? Wiec może te cele wcale nie są twoje? Może zachowujesz się jak dobra kwoka i przygarniasz wszystkie kurczęta, które ktoś ci podsunie? Może po prostu wypada chcieć schudnąć albo lepiej zarabiać? Albo chcą tego dla ciebie twoi rodzice / mąż / żona / chłopak / dziewczyna, czy ktoś tam jeszcze?

Wywal z listy te cele, które nie są twoimi celami. I tak się za nie nie zabierzesz, więc po co karmić poczucie winy.

Dobrze, lista od razu zrobiła się krótsza. I co dalej.

Okrutna japońska technika

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.