Miecz świetlny, prawda ciała i pieniądze

 

„Dziś środa, wreszcie roboczy dzień po długim weekendzie… jak miło wskoczyć w tory codziennej rutyny”. Taka (mniej więcej) była moja pierwsza myśl po przebudzeniu. Trochę mnie to zaskoczyło. Bo w sumie bardzo lubię weekendy. Długie weekendy też bardzo lubię. Choć nieco męczy mnie ich pewna nieprzewidywalność…

To jedno z moich niedawnych odkryć, że owszem, lubię jak jest spontanicznie i fajnie… ale jak jest rutynowo i fajnie, to wcale nie jest mniej fajnie… Ale oprócz tego była cała lawina odkryć. Ale po kolei.Miecz świetlny, prawda ciała i pieniadze | wpis na blogu OlaZulawinska.pl

Od pewnego czasu kilka tematów w moim życiu zaczęło mnie „uciskać”. Jednym z nich była sprawa czasu, który, jak stwierdziłam, przecieka mi przez palce. Bo niby czasu „wolnego” mam dużo. Do pracy chodzę przez trzy dni w tygodniu, więc mam dwa – trzy dni, żeby pracować dla siebie… ale z efektami tej pracy bywa różnie…

W odpowiedzi  na moje zapotrzebowanie wszechświat podrzucił mi nowy kurs „Zrób to dziś”, organizowany przez Olę Budzyńską (Panią Swojego Czasu). Dostałyśmy do ręki sporo narzędzi, które pozwalają ogarnąć odkładanie ważnych spraw i wiele tematów do przemyślenia.

Tak naprawdę, to ja na tym kursie ciągle jestem. Przerobiłam go w czasie pierwszego tygodnia, ale z tematami do przemyśleń i nauką nowych metod pracy i narzędzi, trzeba po prostu pobyć. Niestety, nie mamy z tyłu głowy zgrabnych wtyczek, żeby podpiąć się do kompa, wgrać sobie do głowy kurs i już skutecznie działać według wskazówek Pani Swojego Czasu. Przynajmniej ja nie mam, ale jestem modelem z ubiegłego stulecia.

Read more

Jeśli podoba Ci się ten wpis - skomentuj, kliknij "Lubię to" lub podziel się ze swoimi znajomymi w mediach społecznościowych. To dla mnie znak, żeby tworzyć więcej takich artykułów.